sobota, 2 czerwca 2012

Pogoda beznadziejna. ._________.
Logan zdrowieje. Dzisiaj już nawet stanął na równe nogi. Rano byliśmy na kontroli u weterynarza,
wszystko się goi i niedługo będzie mógł już normalnie chodzić.
Dostał jeszcze zastrzyk przeciwbólowy (na wszelki wypadek) i może teraz sobie wypoczywać.
Indi się denerwuje, bo chce się z nim pobawić, a nie może. :c
U Mazaka nic się nie poprawiło, Nataniel żyć nie może, a Alan się przez to dobija.
Za tydzień przyjedzie Karina z Bajerem, juhu. *-*


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz